„Gdy byłem chłopcem, chciałem być żołnierzem…” – marzenia się spełniają. W ostatni poniedziałek czwartoklasiści mieli okazję zaznać survivalowych wyzwań na trzebiatowskim poligonie. A  nie było łatwo – paintball, okopy, żyroskopowa karuzela, ścianka alpinistyczna, pokonywanie przeszkody wodnej na samodzielnie skonstruowanej tratwie, nauka samoobrony, szalona jazda na pace wielkiej wojskowej ciężarówy… Ufff, działo się! Mnóstwo niecodziennych wyzwań, cały dzień intensywnych i meczących działań w niezwykle zróżnicowanym terenie pod okiem wojskowych wymagających bezwzględnego posłuszeństwa  – a dzieciaki …przeszczęśliwe. To był naprawdę bardzo udany wyjazd.