7 czerwca 2018 roku wyjechaliśmy całą szkołą do ośrodka w Sypniewie na biwak sportowy. Opis wyjazdu będzie omawiany z punktu widzenia siódmoklasisty.

Wyjazd ze Szczecina nastąpił około godziny 9:15. Jechaliśmy 3 godziny, w tym mieliśmy półgodzinną przerwę na stacji benzynowej. Dojechaliśmy na miejsce koło 12:30. Bardzo sprawnie zostaliśmy zakwaterowani i prawie od razu rozpoczęły się konkurencje. Rzucaliśmy piłką lekarską, biegaliśmy na 40m i wahadłowo, przechodziliśmy tor przeszkód, była również konkurencja “skok w dal”. Zmęczeni lub nie (ale na pewno zgrzani; Słońce paliło), poszliśmy na obiad.

Po obiedzie poszliśmy na basen. Pani Beata organizowała zajęcia tenisa stołowego, więc jeśli ktoś nie chciał iść na basen, zawsze można było pograć w ping-ponga lub pospacerować po ośrodku. Następnie, po kolacji, o godzinie 19:00 odbył się turniej tenisa stołowego. Jego zwycięzcą okazał się Max Nowak. W tym czasie i później była organizowana specjalnie dla nas dyskoteka. Od kolacji aż do nocy mieliśmy czas wolny.

Następnego dnia, 8 czerwca, wstaliśmy o ósmej. Godzinę później zjedliśmy śniadanie. Tego dnia można było pograć w tenisa stołowego, pochodzić po ośrodku, na którym podziwialiśmy atrakcje nieopisane grafikiem, np. sumo.

Od godzinie 11:00 rozpoczął się turniej piłki nożnej, a o 12:00 – zbijaka. Po obiedzie, około godz. 16:15 zaczął się apel, na którym wręczono nam dyplomy za zdobycie pierwszego, drugiego i trzeciego miejsca w konkurencjach sportowych (bieg na 40 m, tor przeszkód, itd.) oraz za turniej tenisa stołowego, turniej klas 6-7 piłki nożnej (chłopcy), turniej klas 6-7 zbijaka (dziewczęta) i tytuły sportowca roku dziewcząt/chłopców klas 6-7. Wyjechaliśmy do domu około 17:00 i dojechaliśmy na zbiórkę o godz. 21:15.

Moim zdaniem biwak w tym roku był bardzo udany, mieliśmy dużo czasu wolnego i wiele ciekawych zajęć. Nie mogę się doczekać wyjazdu tam za rok.

Cezary Galiński 7c