W przeciwatomowym schronie

Dnia 28 marca roku wraz z panią Beatą Adamowicz udaliśmy się do największego schronu cywilnego w Polsce. Zbudowano go w 1914 roku. Jego ściany mają grubość 3 metrów, a powierzchnia to 2,5 tysiąca metrów kwadratowych. Znajduje się on w miejscu, które większość z nas wielokrotnie mija wyjeżdżając pociągiem. Schron umiejscowiony jest pod Dworcem Głównym PKP w Szczecinie. A wejść do niego można od strony tunelu przy peronie 3 oraz na placu Zawiszy Czarnego od strony miasta.

Po schronie oprowadzał nas Pan Jerzy Rozpondek, major Zwiazku Piłsudczyków, który opowiadał nam o Szczecinie przedwojennym, okresie wojny i czasach PRL-u. Dowiedzieliśmy się ciekawych informacji na temat nalotów wojsk niemieckich. Zobaczyliśmy również ubiory ludzi żyjących podczas ll wojny światowej. W schronie przeciwlotniczym zobaczyliśmy realia życia w schronie podczas nalotów. Oglądaliśmy miejsca odpoczynku starców, kobiet ciężarnych i małych dzieci. Zajrzeliśmy do miejsc z wodą i powietrzem, a także do schronu przeciwatomowego z okresu „Zimnej wojny“ , gdzie zaprezentowano nam sprzęt i zaproponowano przymierzenie maski gazowej. Oby nigdy nie było potrzeby jej wkładać, bowiem to nic przyjemnego. Podczas całej tej wycieczki mogliśmy posłuchać rożne ścieżki dźwiękowe np. z nalotem bombowym.

Osobiście wcześniej nie byłam w tym umieszczonym 5 pięter pod ziemią schronie, choć wiedziałam o jego istnieniu. Myślę, że to bardzo interesujące miejsce na mapie naszego miasta i zapewne warte większego rozpropagowania.

Ola Kosińska 6a

 

Dnia 28 marca roku wraz z panią Beatą Adamowicz udaliśmy się do największego schronu cywilnego w Polsce. Zbudowano go w 1914 roku. Jego ściany mają grubość 3 metrów, a powierzchnia to 2,5 tysiąca metrów kwadratowych. Znajduje się on w miejscu, które większość z nas wielokrotnie mija wyjeżdżając pociągiem. Schron umiejscowiony jest pod Dworcem Głównym PKP w Szczecinie. A wejść do niego można od strony tunelu przy peronie 3 oraz na placu Zawiszy Czarnego od strony miasta.

Po schronie oprowadzał nas Pan Jerzy Rozpondek, major Zwiazku Piłsudczyków, który opowiadał nam o Szczecinie przedwojennym, okresie wojny i czasach PRL-u. Dowiedzieliśmy się ciekawych informacji na temat nalotów wojsk niemieckich. Zobaczyliśmy również ubiory ludzi żyjących podczas ll wojny światowej. W schronie przeciwlotniczym zobaczyliśmy realia życia w schronie podczas nalotów. Oglądaliśmy miejsca odpoczynku starców, kobiet ciężarnych i małych dzieci. Zajrzeliśmy do miejsc z wodą i powietrzem, a także do schronu przeciwatomowego z okresu „Zimnej wojny“ , gdzie zaprezentowano nam sprzęt i zaproponowano przymierzenie maski gazowej. Oby nigdy nie było potrzeby jej wkładać, bowiem to nic przyjemnego. Podczas całej tej wycieczki mogliśmy posłuchać rożne ścieżki dźwiękowe np. z nalotem bombowym.

Osobiście wcześniej nie byłam w tym umieszczonym 5 pięter pod ziemią schronie, choć wiedziałam o jego istnieniu. Myślę, że to bardzo interesujące miejsce na mapie naszego miasta i zapewne warte większego rozpropagowania.

Ola Kosińska 6a