Temat:   Klasa  5a  o wartościach.

Szacunek

,,Szacunek, to uznanie godności osoby ludzkiej - kogoś drugiego i swojej własnej. Zasadą jest tu wzajemność, gdyż każda osoba ma prawo do uszanowania (...) Aby szanować innych, trzeba jednak najpierw nauczyć się szanować siebie samego."
Brigitte Beil

CYTATY

1. "Żeby szanować innych trzeba szanować siebie."
(Aneta Michalska)

2. "Szacunek to uznanie i bardzo dobre wychowanie."
(Monika Dzikiewicz)

3. "Szanuj dorosłych, a oni będą szanować ciebie."
(Paula Wójcik)

4. "Każdy człowiek powinien szanować innych ludzi, siebie, różne wypowiedzi i czyny."
(Dominika Górnik)

5. "Szacunek to jedna z cech pozytywnych."
(Agata Bornińska)

6. "Każdy człowiek powinien okazywać szacunek.
(Krzysztof Nagay)

7. "Szacunek jest potrzebny człowiekowi, bo gdyby nie on, to byłaby na świecie wielka wojna ludzi."
(Aleksander Iwanowski)

8. "Szanujmy się nawzajem."
(Natalia Hempolińska - Nowik)

WIERSZ
"Szacunek"

Szacunek powinien wam być znany
i rozprzestrzeniany.
Jest to bardzo miłe, gdy ktoś szanuje nas,
więc szanujcie też innych, proszę was!
Jest to wartość bardzo potrzebna
oraz chwalebna.
Szacunek to kultura, każdy o tym wie,
więc czy jesteście kulturalni?
Proszę o odpowiedź.
Bardzo proszę was,
szanujcie nas!!!

Dominika Górnik

OPOWIADANIA

Tata Agaty wrócił dziś z pracy bardzo późno.
- Agatko, gdzie jesteś? Kupiłem ci czasopisma.
- Cześć! Daj mi gazetę.
- Proszę. Czy mi nie podziękujesz?
- Ach, tak, oczywiście dziękuję. Czy mogę iść do koleżanki?
- Tak, tylko nie zniszcz nowych spodni. Szyłem je całą noc.
- Tak, tak.

Agata wyszła z domu. Niedaleko rosły kolczaste krzaki. Agata wolała iść na skróty i weszła w krzaki. Na szczęście spodniom nic się nie stało.
- Cześć Ala. Zrób mi kanapkę, bo jestem głodna. Ja tymczasem pójdę do twojego pokoju i zjem ciastka.

Ala poszła zrobić kanapkę, a tymczasem Agata czytała czasopismo i jadła pierniczki.
- Proszę Agatko. Nie było więcej chleba, zejdę i kupię.
- Nie, nie. Nie jestem już głodna. Zjadłam pierniczki. Możesz mi zrobić herbatę.
- Proszę. Więcej nie ma.
- Nie chcę pić. Napiłam się Twojego soku.

Zaraz potem wyszła. Biegła do domu przez kolczaste krzaki i popruły się jej nowe spodnie.
- Cześć tato. Jak tam?
- Jeju! Coś ty zrobiła, że twoje spodnie są tak podarte? Twoje ubranie jest całe w okruchach?
- Później ci powiem. Teraz idę zaśpiewać mamie piosenkę.
- Mama pracuje w gabinecie dentystycznym. Nie ma na to czasu.
- Ale ja chcę! Co z tego, że ona ma teraz pacjenta! Przecież tę piosenkę układałam pięć dni!!! Nikt mnie nie szanuje!!!

Dominika Górnik

 

 


 

Jeśli ludzie się szanują, to znaczy że są uprzejmi, dobrze wychowani. Powinno szanować się nie tylko rodzinę, ale także ludzi obcych. Jeśli człowiek jest szanowany, to wie, że osoba, która go szanuje, także zasługuje na szacunek.

Jak można wyrazić szacunek? Przez słowa: dziękuję, przepraszam, proszę, dzień dobry, do widzenia, itp.

Każdy człowiek zasługuje na szacunek.

Natalia Hempolińska-Nowik

Sebastian nie okazuje szacunku starszym. Nie szanuje cudzej pracy. Takie opinie krążyły na temat niezbyt lubianego ucznia. Zapewne niejeden z nauczycieli zdziwiłby się, gdyby dowiedział się, że drugiej połowy zarzutów Sebastian nie rozumie. Bo pierwszą rozumiał- chodziło o to, że rzadko mówił "dzień dobry", ustępował miejsc w autobusie, często za to pyskował i gadał na lekcji. Ale tego, że nie okazuje szacunku pracy - tego zrozumieć nie mógł. Bo jak okazywać szacunek pracy???! Mówić jej "dzień dobry"? A może uchylać czapki??? Zauważył, co prawda, że zwykle uwagi dotyczące szacunku pracy są dawane wtedy, kiedy np. wchodzi ubłoconymi butami na posadzkę, którą przed chwilą wypastowała woźna albo niszczy rysunki małym pierwszakom. Nie wyciągał z tego jednak żadnych wniosków. Nie potrafił zrozumieć, na czym polega szacunek ludzkiej pracy, dlatego nieświadomie wyrażał postawę wręcz anty-szacunkową.

Sprawiało to, że był nie lubiany. Pewnego dnia zrozumiał jednak gdzie tkwił jego błąd. Tego dnia Sebastian był w wyjątkowo podłym nastroju. Ledwie co wszedł do domu, a już wybuchła awantura o kolejny wpis do dzienniczka.

- Czy ty nigdy nie nauczysz się szanować pracy innych? Wciąż słyszę skargi na twój temat. Już dłużej tego nie wytrzymam!!! Nie mogę ci wbić szacunku dla cudzej pracy! Czy ty w ogóle kogoś szanujesz?! Za karę nie możesz oglądać telewizji i grać na komputerze! Może to cię czegoś nauczy!!!

Sebastian był wściekły. Awantury wybuchały co chwilkę. Za każdym razem powód był ten sam: kolejna uwaga w dzienniku. Już od miesięcy nie oglądał telewizji i nie grał na komputerze. Sam nie wiedział, kiedy ostatnio w domu była miła atmosfera. Nic też dziwnego, że kiedy wszedł do pokoju i zobaczył brata pochłoniętego origami poczuł, że fala wściekłości zaraz zaleje go zupełnie.

- Co ty robisz? Tracisz czas na jakieś bzdety!? Zamiast przyjść i mi pomóc w przeprawie z rodzicami, ty wolisz nie nadstawiać karku!!! Też mi brat!!!! Nadal nie odpowiadasz!!! To twoje origami!!! Masz... oto, co z tym zrobię!!!!

Brat popatrzył na Sebastiana, który darł jego pracę. W końcu odezwał się.
- Czemu nie szanujesz ludzkiej pracy?
- Nie można szanować pracy! Co mam uchylić czapkę i powiedzieć "cześć"?
- Chodzi o to - westchnął brat - że drzesz i niszczysz rzeczy innych. Tym samym nie szanujesz ich pracy i ich, bo niszczysz to, nad czym inni pracowali. Rozumiesz, w czym rzecz?

Sebastian nareszcie zrozumiał. Czy ty zrozumiałeś też?

Dominika Parszewska


powrocik